Klik i co dalej?

Kliker - narzędzie szkoleniowe

Kliker to narzędzie szkoleniowe pozwalające na maksymalizacje efektów treningu. Działa na zasadzie warunkowania klasycznego, czyli poprzez proste skojarzenie narzędzia z czymś pozytywnym (najczęściej z jedzeniem).

Jak to działa?

Na początku pracy z klikerem, najważniejszą czynnością jest jego uwarunkowanie. Pies musi kojarzyć dźwięk kliknięcia z czymś fajnym dla niego. Przeważnie zaczynamy w ten sposób, że klikamy i dajemy psu nagrodę w formie smakołyku. Czynność powtarzamy do momentu, w którym pies intensywnie reaguje na dźwięk.

W czym klikanie jest lepsze od pochwały słownej?

1. Brzmi zawsze tak samo – dla psa ma to duże znaczenie. Nasz głos różni się w zależności od wielu czynników i pies może go za każdym razem odebrać trochę inaczej – kliker nie.
2. Jest dobrze słyszalne – nawet z większej odległości.
3. Jest unikatowe w przeciwieństwie do ludzkiej mowy. Słowa wypadają z naszych ust bardzo często i zdarza się, że ich nadmiar stanie się dla psa totalnie niezrozumiały. Kliknięcie jest dużo rzadsze.
4. Osoba szkoląca klikerem ma większe tendencje do skupiania się na treningu, co za tym idzie, do mniejszej ruchliwości. Im mniej ruchów, tym mniejsze rozproszenie psa.
5. Nadaje się idealnie do nauki bardziej złożonych komend.
6. Jest szybkie i precyzyjne.

Do czego kliker NIE służy?

1. Nie używamy go jako narzędzia do odwracania uwagi. To prawda, że na początek będzie działać, bo pies z natury jest ciekawskim stworzeniem, ale ciekawość szybko minie.
2. Nie przywołujemy psa kliknięciem – dźwięk jest za słaby i zbyt krótki. W sytuacjach ekscytacji na pewno nie będzie słyszany przez naszego psa.

O czym należy pamiętać?

1. Kliker to narzędzie to nauki danej komendy. Gdy komenda jest nauczona, kliker (i smakołyk) zostają wycofane, w związku z czym nie grozi nam konieczność noszenia klikera do końca życia na każdy spacer.
2. Każde, ale to każde kliknięcie musi być nagrodzone. Nawet jeśli się pomylimy, nie możemy doprowadzić do stanu, w którym pies przestanie kojarzyć kliker z nagrodą.
3. Klikamy tylko raz na każde powtórzenie – nie powtarzamy klików.
4. Kliknięcie musi nastąpić w odpowiednim momencie. Nauczenie się pracy z tym narzędzie może na początku sprawić pewne problemu. Po jakimś czasie sami zauważymy, że jesteśmy bardzo precyzyjni, a dzięki temu, lepiej rozumiani przez psa.

Czy warto zaczynać?

Według mnie TAK. Nie jest to konieczność przy szkolenia, ale na pewno je ułatwia. W dodatku, nie jest to duży wydatek (najtańsze klikery zaczynają sie od około 5 zł). Oczywiście dużo zależy od tego, czego chcemy nauczyć naszego psa. Jeśli ma to być prosta komenda siad i jeszcze coś dodatkowo, szkoda zachodu. Jeżeli jednak planujemy od psa wymagać trochę więcej, warto bliżej zapoznać się z metodą klikerową – bez wątpienia ułatwi nam naukę wielu ciekawych sztuczek.